Kontuzja, uraz, nie lubię !

blog_kontuzjadNo niestety , bez tego obejść się nie można.  Kontuzja z czasem musi przyjść. Niestety – stety, bo czasem przyda się mała by trochę pozwoliła nam zejść na ziemię, że bieganie to nie samo bieganie ale i dbanie o siebie i odżywianie.  Jeśli ktoś myśli, że bieganie to tylko  5-10km dziennie i w weekendy udział w zawodach to … z czasem przyjdzie i na niego pora.

20140907_125812-001U mnie przyszła akurat w najmniej oczekiwanym momencie. Chociaż w sumie, może i to był najlepszy moment? Moment depresji biegacza – niechęci, pogody nienajlepszej, niewygodnej … tak jesteśmy leniami – tak czasem bywa. Chciało mi się pograć w piłkę na hali to mam, naciągnięty poważnie mięsień przywodziciel, nie ma żartów, w miarę idzie z chodzenie, bieg już sprawia ból. Co zrobić?  Pewnie udać się do lekarza, jeszcze poczekam, bólu coraz mniej,  jest w miarę jakoś ok. W niedzielę bieg, co prawda „tylko”  2km więc mogę to przejść , bardzo fajny bieg pamięci tropem wilczym.  Z całą rodzinką pobiegiemy. Oby powoli szło ku lepszemu. Do Półmaraton Gdynia 3 tygodnie i trzeba to wykorzystać na odpoczyek, bo na poprawę czegokolwiek już za późno, a  lepiej nic nie robić niż coś zepsuć. Do Półmaratonu Gdynia 3 tygodnie wcześniej City Trail Gdynia. Ale t już wszystko tylko na ukończenie. Najważniejsze odpocząć, dojść do siebie i na maxa polecieć w Gdynia Półmaraton.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s