Życiówka w Pile

celzdobyty2Za mną trzeci półmaraton w tym roku (i w ogóle). Tym razem padło na Piłę, nieprzypadkowo bo z konieczności niestety z wyboru do korony półmaratonów nie miałem wyjścia. Przygotowany odpowiednim biegiem na dwa tygodnie przed myślałem, że nie dam rady tym razem. Postanowiłem wyjechać wcześniej by mieć więcej czasu na poznanie trasy, zobaczenie miasta itp. 2014-09-06 09.39.05O g.9 wyjechałem z żoną w trasę  liczącą blisko 270km, na miejscu meldują się o g.13 i mimo meldowania do hotelu od g.14 udało nam się wprowadzić do pokoju wcześniej.

Czytaj dalej