Święta zabieganie

Święta Wieb1iglkanocne chciałem przesiedzieć w domu nic nie robiąc/ Siedzieć jeść i odpoczywać , nie potrafiłem jednak już dzień przed w Wielki Piątek postanowiłem wyruszyć w małą dobrze znana mi trasę 10,15km, troszkę jednak inna trasa na równej drodze, tam i z powrotem było całkiem cool.

W Wielką Sobzbigotę wybrałem inna trasę myślałem, że dłuższą ale była fajna choć wydaje się, jak się biegło że długa i długa, ale trasa dobra bo bez przecinania ulic i oczekiwania na zielone światło. Wreszcie Wielkanoc, postanowiłem wbiec do lasu, to był mały błąd, bo mój las nie nadaje się na bieganie więcej niż 2-3km, ścibwigeżki szybko się kończą nagle, wiele krzaków i gałęzi, ogólnie zero ścieżek, jakoś wygrzebałem się z lasu i dokończyłem piątkę w terenie. Było jednak super. Poniedziałek Wielkanocny  to była mocbig, najpierw przejazd tą trasa autem na cmentarz w rodziną i wtedy powiedziałem wszystkim , to jest trasa na bieg i stało się.  Wróciliśmy odpocząłem, przebrałem się i gotów ruszyłem w teren. 13,59km było jednym z lepszych tras jakie sobie sam dobrałem. Święta uważam jako spędzone w fantastyczny sposób, przy stole nie żałowałem sobie a w terenie wybierałem najlepsze trasy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s